2.09.2019 KŁAMSTWA BIAŁEJ KSIĘGI

W dn. 9 lipca br. pani Wanda Buk, podsekretarz stanu Ministerstwa Cyfryzacji, wysłała do wszystkich jednostek samorządu terytorialnego (tj. wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i nie tylko) pismo ws. megaustawy telekomunikacyjnej, chcąc wyjaśnić “nieprawdziwe informacje dotyczące tej nowelizacji, będące elementem zorganizowanej akcji dezinformacyjnej.”
W swoim piśmie pani Buk informowała m.in., że celem megaustawy nie jest uruchomienie w naszym kraju sieci 5G (choć drugi punkt uzasadnienia do tej ustawy odnosi się w całości do sieci 5G…) czy złagodzenie norm dotyczących ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne (ustawa przenosi jedynie kompetencje w zakresie ustalania tych norm z Ministra Środowiska, który nie chce ich zmieniać, na Ministra Zdrowia, który nie widzi nic złego w ich złagodzeniu…).
W piśmie przewodnim do pisma pani Buk zamieszczono także link do tzw. Białej Księgi, opracowania zleconego przez ten resort pt. “Promieniowanie elektromagnetyczne a człowiek”, które ma uspokoić nieuzasadnione według ministerstwa obawy społeczne.

Na przełomie lipca i sierpnia wysłaliśmy do wszystkich adresatów pisma pani Buk stanowisko Koalicji w tej sprawie.

Na przełomie sierpnia i września ponownie nadarzyła się okazja, by do wójtów, burmistrzów i prezydentów naszych miejscowości się odezwać: Instytut Spraw Obywatelskich opublikował niezależną ekspertyzę pt. “Megaustawa 5G. Czy ta Księga rzeczywiście jest Biała?”, autorstwa Pawła Wypychowskiego, według którego treść Białej Księgi wskazuje na “brak kompetencji, wybiórczość w odniesieniu do faktów i stronnicze interpretacje.”
Gorąco zachęcamy wszystkich do zapoznania się z tym dokumentem:
Ekspertyza_5G

Do Białej Księgi odniosły się także w niedawno udzielonym wywiadzie panie: dr Barbara Gałdzińska-Calik, ekspert Urzędu Miasta Krakowa ds. pól elektromagnetycznych i Marta Patena, krakowska radna. Porównują one to opracowanie do podobnych publikacji wydanych w Niemczech i we Francji. Co ciekawe, zarówno niemieckie jak i francuskie publikacje potwierdzają istnienie zagrożeń zdrowotnych związanych z polami elektromagnetycznymi generowanymi przez technologie bezprzewodowe, których to istnieniu polska biała księga zaprzecza…
Link do całego wywiadu: https://www.youtube.com/

Poniżej zamieszczamy treść maila wysłanego przez nas, członków koalicji, do poszczególnych urzędów jednostek samorządu terytorialnego:

 

Szanowni Państwo,

W dn. 9 lipca 2019 otrzymaliście Państwo pismo (1) od podsekretarz stanu Ministerstwa Cyfryzacji, pani Wandy Buk, dotyczące ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw (tzw. megaustawy telekomunikacyjnej). Jego celem było wyjaśnienie Państwu rzekomych “nieprawdziwych informacji dotyczących tej nowelizacji, będących elementem zorganizowanej akcji dezinformacyjnej.” W piśmie przewodnim zamieszczono link do tzw. Białej Księgi, opracowania zleconego przez ten resort pt. “Promieniowanie elektromagnetyczne a człowiek”. 

Pod koniec lipca, w imieniu Koalicji Polska Wolna od 5G, wysłaliśmy do Państwa wniosek o dostęp do informacji publicznej, którego treść odnosiła się bezpośrednio do punktów wskazanych w ww. piśmie (2). Chcieliśmy zwrócić Państwa uwagę na fakt, że obawy społeczne związane z nowelizacją przedmiotowej ustawy i uruchomieniem sieci 5G w Polsce nie są bezpodstawne, jak to sugerowała pani Wanda Buk, lecz naukowo uzasadnione.

20 sierpnia br. Instytut Spraw Obywatelskich opublikował niezależną ekspertyzę pt. “Megaustawa 5G. Czy ta Księga rzeczywiście jest Biała?”. W załączeniu przesyłamy ją Państwu, gorąco zachęcając do zapoznania się z tym dokumentem (3). Tym bardziej, że treść Białej Księgi wskazuje na “brak kompetencji, wybiórczość w odniesieniu do faktów i stronnicze interpretacje.”

Autor opracowania, inżynier telekomunikacji i niezależny ekspert Paweł Wypychowski, zwraca uwagę, że megaustawa wprowadza do naszego kraju sieć 5G obligatoryjnie, ograniczając rolę samorządów i udział społeczeństwa w kształtowaniu środowiska, podczas gdy koszty jej uruchomienia oraz konsekwencje zdrowotne i środowiskowe spadną na nas, obywateli. Obywatele poniosą również konsekwencje zdrowotne i środowiskowe jej wprowadzenia:”Skoro samorządy i obywatele mają wziąć na siebie nie tylko znaczne koszty korzystania z 5G, ale i ryzyko środowiskowe i zdrowotne, to do nich należeć muszą decyzje co do tego, czy wprowadzać 5G w miejscu, w którym żyją, mieszkają, pracują, uczą się i wypoczywają.”

Ponadto megaustawa daje operatorom tylko uprawnienia, nie nakładając na nich żadnych obowiązków, w tym udowodnienia bezpieczeństwa dla zdrowia i życia sieci 5G, która ma objąć całą populację mieszkającą w naszym kraju. W praktyce przyznaje się kilku podmiotom komercyjnym prawo do: 

  • budowy infrastruktury 5G wbrew lokalnym potrzebom, wbrew suwerennym decyzjom samorządów i społeczności lokalnej, wymuszając przy tym oddanie operatorom publicznej i samorządowej własności pod budowę stacji bazowych 5G, 
  • ignorowania zapisów lokalnych planów zagospodarowania terenu,
  • naruszania prawa własności nieruchomości, w tym powodowania straty jej rynkowej wartości,
  • naruszenia prawa samorządów i obywateli do kształtowania środowiska życia (np. do ustalenia poziomu dopuszczalnego PEM poniżej normy krajowej, jeśli tak zdecydują – takie rozwiązania stosuje się w innych krajach),
  • degradacji, wbrew woli samorządów i społeczności lokalnej, naturalnej funkcji obszarów uzdrowiskowych, jako miejsc służących rekonwalescencji obywateli – na tych obszarach ryzyka zdrowotne, choćby potencjalne, powinny być traktowane ze szczególną uwagą,
  • degradacji środowiska naturalnego w parkach narodowych i rezerwatach przyrody, wbrew opiniom i decyzji zarządców terenów leśnych, a także, bez zgody społeczeństwa, 

Należy również podkreślić, że system monitoringu proponowany przez resort cyfryzacji nie zapewni kontroli nad emisją pól elektromagnetycznych do środowiska, gdyż nie będzie monitorował ich rzeczywistej wartości, lecz jedynie wyliczał poziom PEM na podstawie niepełnych i niedokładnych danych. 

W załączeniu przesyłamy także Państwu link do wywiadu (4) udzielonego przez panie: dr Barbarę Gałdzińską-Calik, ekspert Urzędu Miasta Krakowa ds. pól elektromagnetycznych i Martę Patenę, krakowską radną. Porównują one Białą Księgę ministerstwa cyfryzacji do podobnych publikacji wydanych w innych krajach europejskich. Co ciekawe, te ostatnie wskazują na istnienie zagrożeń zdrowotnych związanych z polami  elektromagnetycznymi generowanymi przez technologie bezprzewodowe, których istnieniu polska biała księga zaprzecza.

 

Komentarze wyłączone.